Myślę, że większość z Was już słyszała o Drutozlocie! Pierwszy zjazd miał miejsce 2 lata temu i miałam okazję się na nim pojawić, i nieoficjalnie przedstawić Wam Chmurkę. W tym roku impreza nabrała rumieńców, chętnych na nasz Polski festiwal jest mnóstwo i dziewczyny bardzo poważnie podeszły do organizacji. Mam tę przyjemność być jednym z wystawców! Ogromnie się cieszę i intensywnie się do tego przygotowuję. Pracy jest niemało, a że chcę by wszystko było zapięte n ostatni guzik pracuję nieprzerwanie :).
Na Chmurkowym stoisku znajdziecie oczywiście to co mam w swojej ofercie obecnie, czyli cudną ręcznie farbowaną wełnę od Julie Asselin. Ale to nie koniec, bo dzień w dzień, w małym pokoju na poddaszu, który przerobiłam na mini farbiarnię, ważę i warzę, gotuję, mieszam i szukam połączeń idealnych! Bo na Drutozlocie właśnie będą mieć premierę Chmurkowe, ręcznie farbowane luksusowe włóczki! Tym się obecnie zajmuję, a że czasu już niewiele, skupiam się wyłącznie na przygotowaniach. Pokażę Wam odrobinkę :)
Gotowanie. Uwielbiam ten zapach!
Mnóstwo próbek:
I gotowych kolorów:
Przygotowania nie obejmują wyłącznie farbowania... tworzy się również projekt etykiet, których po prostu nie mogę się doczekać! Pracę nad etykietami oddałam w ręce bardzo zdolnych ludzi, którzy tworzą cuda na papierze...
Bardzo mi zależy na tym by wszystko poszło tak jak trzeba, byście byli zadowoleni. O niczym nie można zapomnieć :) Specjalnie na tę okazję wyposażyłam moją owcę w kasę fiskalną - nie będzie już żadnego problemu w nabywaniu precli nie przez internet!
Jak widzicie sierpień mam bardzo pracowity (a lipiec wcale nie był lepszy!) więc mało postuję, choć dziergam ciągle. Mam Wam do pokazania sweterek z czerwca, nawet wybraliśmy się na sesję ostatnio, ale po prostu się nie udało. Innym razem. A obecnie dziergam Sibellę, w kolorze pudrowego różu. Został mi tylko ażurowy karczek:
Czytam również całkiem sporo. Ostatnio przeczytałam "Małego przyjaciela" Donny Tartt (polecam!) a obecnie czytam czwartą, nową książkę Leonie Swann (autorka "Sprawiedliwości owiec"), uwielbiam jej styl.
Czas mam wypełniony, ale nie byłabym sobą jakbym nie znalazła czasu na jakieś małe lenistwo :) Trzeba sobie sprawiać przyjemności, prawda? Ale teraz wracam do pracy! Mówcie mi szybko - widzimy się na Drutozlocie?! Festiwal odbywa się w Toruniu, 9 września, bilety już prawie wyprzedane!
Pozdrawiam Was ciepło,
Marzena






