Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2016

Urodzinowe rabaty!

Każda okazja jest dobra by dać komuś choćby mały prezent, prawda? :)

Za kilka dni dobiję do całkiem okrągłego wieku, więc okazja nie taka mała! Do 10 październiku włóczki Fino, Milis i Piccolo będą w obniżonej. promocyjnej cenie:) Zapraszam więc do sklepiku: www.uchmurki.pl

Zajrzyjcie koniecznie do nowej kategorii - wełniane karty! Znajdziecie tam karty z akwarelowymi ilustracjami, idealne na prezent, czy powieszenia w ramce na ścianie :)

Zapraszam na urodziny!
Marzena

środa, 14 września 2016

Chmurkowe łakocie!


Krótka wełniana notka: jakieś trzy miesiące temu złożyłam zamówienie u Julie na naprawdę mnóstwo motków! Wszystko to dotarło już do mnie, zostało należycie obfotografowane i jest już dostępne w sklepiku (klik!) :)
A co to za łakocie? Konkretne uzupełnienie Milis, Piccolo i Fino, a dodatkowo 11 nowych kolorów, w tym kilka zupełnie nowych, których jeszcze nie było na żadnej bazie:)

Cztery nowe ciapkowane kolory, w tym trzy po raz pierwszy u Chmurki:
Od lewej: Elsa, Pinata, It's my party i Sunset. Gdyby nie to, że dziergam właśnie chustę z Pinaty to It's my party byłoby moje :D

Nowością, nie tylko w sklepiku, ale w ogóle u Julie jest La vie en rose, czyli mocna, jasna magenta, (pierwsza z lewej, chciałabym ukraśźć). Nowością chmurkową jest dodatkowo Cabana, czyli intensywny błękit królewski, oraz Riverbed - to ten od Cosy Wifey :)
(Od lewej, od góry: La vie en rose, It's my party, Satchel, Cabana, Pinata, Mouton Noir, Riverbed, Elsa, Jaipur, Shiitake, Sunset)

Ciekawa jestem, który kolor podoba Wam się najbardziej:) 
Jeśli macie ochotę to zapraszam do sklepiku: Milis, Piccolo, Fino.

Pozdrawiam ciepło,
Marzena

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Nuances

Czyli gradienty... A gradienty nie byle jakie, bo na tym co dziewiarka lubi najbardziej! Oczywiście mowa o wełnie, a tu na dodatek wełnie z jedwabiem.

Leizu Fingering znacie, ale tym razem jest on w trochę innej formie. Nuances to zestaw pięciu małych, 28 gramowych motków, w pięciu pięknie, wspólnie grający kolorach.  
Można z nich stworzyć wielobarwną, cieniowaną chustę (Polkaknits udowodniła, że naprawdę ładną chustę można z niej zrobić:) - klik!), kolorowe akcesoria i coś, na co ja czekam najbardziej, czyli wielobarwny żakardowy sweterek w misterne, drobne wzory! Małe motki są idealne na takie projekty. Metraż jest tak dobrany, by pasowało idealnie na chustę! Czyli nie ma potrzeby kupowania kilku dużych motków jeśli zamarzy nam się coś bajecznie kolorowego :)

A zestawów kolorystycznych jest dziewięć, każdy przez Julie pięknie zagrany. Osobiście już bym ukradła dla siebie dwa, jak nie cztery, ale jako że sweter nawet nie w połowie, posłusznie odmawiam sobie i cierpię sobie po cichu. 

Przedstawiam Wam Chmurkowe nowości: Leizu Fingering Nuances!

Razem z Nuances przyjechał wielki karton z dostawą Leizu DK i Leizu Worsted. Uzupełniłam więc niemalże wszystkie kolory, a... no i właśnie, nigdy nie mogę się opanować by nie sprowadzić kolejnych kolorów. Tak więc 5 nowych odcieni wpadło się przywitać:

Leizdu Worsted w kolorze Satchel i Cove.

Leizu DK w kolorze Toureg, Maelstrome i Blackberry Coulis.
Wszystkie dostepne o tu: uchmurki.pl

Cieszę się, że udało się z dostawą przed moim urlopem! No i na szczęście nie zabrakło mi czasu na przygotowanie zdjęć. Tak więc macie jeszcze szansę dostać je przed końcem tygodnia:). Przypominam tylko, że od 30 czerwca do 12 lipca jestem na urlopie i wszystkie zamówienia opłacone w tym czasie będą wysłane dopiero 13 lipca. 

Pozdrawiam ciepło i życzę Wam wszystkiego wełnianego!:)
Marzena

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Chmurkowe nowości

Do Chmurki zajechały ostatnio dwie nowości, a teraz wpadły na bloga się przywitać i przedstawić:)
Zacznę od tego, że dopadł mnie szał zamawiania! Na początku spokojnie i rozważnie składałam zamówienia. Zamawiałam wtedy gdy widziałam, że są braki. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że zamawiałam gdy miałam pewność co do stanów magazynowych, który kolor schodził, a którego nie ma potrzeby na razie zamawiać. Ale minusem był długi czas oczekiwania na dostawę. Cały proces - od momentu zamówienia, do dnia kiedy paczka trafia do mnie trwa najczęściej około 2 miesiące. Wynika to z liczby zamówień u Julie i mojego grzecznego czekania w kolejce, niekiedy z potrzeby czekania na dostawę baz do farbowania. No i oczywiście jest jeszcze sam proces farbowania i suszenia. Sam transport trwa krótko, jak na odległość jaką paczki muszą pokonać (3-4 dni). Odprawa u kuriera to pikuś, i w zasadzie nie opóźnia dostawy. Jak sobie przypominam ile zachodu było z odprawą w pocztowym urzędzie celnym.... grrr. Jak się w tydzień wyrobili to byłam zadowolona!
Ale od początku tego roku zmieniłam sposób, i zamawiam... nagminnie:) Efekty tego zamawiania będą widoczne za jakiś czas. A zamawiam dużo tego co jest, mnóstwo nowych kolorów, ale też nowe bazy. Och, jak ja lubię kupować wełnę!

No a dziś będzie o tym, co nowego już zajechało. Leizu (merynos i jedwab) jakie jest już wiecie - sprężyste, trwałe, cudnie miękkie i delikatnie błyszczące. Wełna absolutnie niegryząca i nie lubiąca mechacenia. Dla mnie baza Leizu to ideał:)
Brakowało mi tylko Leizu Fingering do całej kolekcji. Motki są już dostępne, w dziesięciu kolorach. Kolorów u Julie jest mnóstwo, ciężko zamówić jedną bazę w każdym odcieniu, więc staram się przynajmniej nie powtarzać gdy zamawiam nowe bazy :) A oto one:
Jeszcze większą nowością jest Nurtured. A to dlatego, że jest to wełna niezwykła. Pod względem wyglądu, miękkości i produkcji. Z wyglądu jest bardzo rustykalna, surowa, idealna na wszystkie ciepłe, żakardowe swetry, lub mocne, skomplikowane plecionki. Niestety nie każda wełna nadaję się na każdy projekt, choćby była najlepsza na świecie. Dlatego jeszcze nie zrobiłam żadnego "północnego" ciepłego swetra, w piękne kolorowe wzory. Bo to nie byłoby to samo! Musi być widać tę surowość, a ja niestety wszystkie te surowe włóczki omijałam z daleka. Bo mnie gryzą od samego patrzenia. I stąd moja radość gdy dostałam 2 motki "na próbę" od Julie Asselin! Bo to po prostu inna bajka. Nurtured w motku jest mięsista, ale i lekko szorstka. Ale po praniu pokazuje swoje prawdziwe oblicze i staje się miła dla skóry i miękka. Noszę ciągle te mitenki i ani razu nie doświadczyłam żadnego swędzenia i gryzienia:).


Rustykalny wygląd połączony z delikatnością - dla mnie to wełna marzenie, bo w końcu jest wyjście dla takich wrażliwców jak ja! Cudne swetry, nadchodzę!

Ale chciałabym Wam też powiedzieć coś o produkcji... Nurtured powstaje w niewielkiej, niekomercyjnej przędzalni, która ceni sobie jakość, tradycję, a przede wszystkim naturalność, a wełnę pozyskuje wyłącznie u regionalnych hodowców. Chcą przekonać nowoczesne dziewiarki do powrotu do tradycyjnych włókien jednocześnie dając im jakość i miękkość tych nowych. Wełna jest farbowana jeszcze przed przędzeniem, co nadaje im charakterystyczny wygląd.
 


Co konkretnie można z niej zrobić i jak prezentuje się w gotowym projekcie? A zobaczcie:



A ja już myślę o takich projektach...
 

Pozdrawiam Was ciepło,
Marzena

poniedziałek, 7 marca 2016

Chmurkowe wełny, jedwabie i kaszmiry. Czyli dostawa!

Wpadłam donieść tym, którzy czekają na motki, że do Chmurki zajechały paczki z dostawą od Julie Asselin :) Uzupełniłam Milis, Piccolo i Fino. A dodatkowo przybyły dwa nowe kolory Milis:

Dragonfruit
Blackberry Coulis
Już niedługo przyjadą Leizu DK i Worsted. A jakby było mało to również dwie nowe bazy w cudnych kolorach! Zamówiłam już również misy, a przez cały poprzedni tydzień pracowałam nad czymś nowy, co niedługo zawita do sklepu! Uwielbiam niespodzianki!

Pozdrawiam Was ciepło!
Marzena

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Yarn bowl...

...czyli misa na włóczkę! 

Od dziś w ofercie Chmurki znajdziecie ręcznie robione, jedyne w swoim rodzaju (bo wykonane na specjalne moje zamówienie:) ceramiczne misy. Każda misa jest inna, każda starannie wykonana i każda bardzo praktyczna. Posiadają spiralne wycięcie oraz, w zależności od tematu, otwory w nietypowych kształtach. Są przyjemnie obłe, stabilne, a na krawędziach uroczo wywinięte. Nie są regularnego kształtu, mają mnóstwo przenikających się kolorów, a niektóre polane są lukrem! Sama słodycz:)

Na początek mam dla Was 18 mis. Jeśli nie uda Wam się kupić wymarzonej, lub wymarzonej nie znajdziecie, piszcie maila na sklep@uchmurki.pl z opisem misy Waszych marzeń:). A przy następnym zamówieniu zrobimy co w naszej mocy by była dla Was idealna!

A są misy typowo Chmurkowe, w pastelowych kolorach...

Są misy inspirowane porami roku...
 
 Oraz jedna bardzo kocia:)

Każda z Chmurkowym logo:)
To tylko kilka wybranych mis, wszystkie znajdziecie o tu: klik!

Dla tych, którzy nie poznali jeszcze magicznych zastosowań mis:). Misa taka pomaga w poskromieniu turlającego się wszędzie motka. Kłębek obraca się grzecznie w misie, nitka przeciągana jest podczas dziergania albo przez spiralne wycięcie, albo przed jeden z otworów. Taka misa ułatwia również dzierganie z większej liczby kolorów - nitki nie plączą się, a my przyjemnie przekładamy kolorowe oczka. Dodatkowo cieszy nasze oko!

Pozdrawiam ciepło, Marzena