Udało mi się skończyć sweterek do świąt! Wczoraj wyprany, dziś obfotografowany. Wzór to Carpino, druty 3 mm, włóczka Holst Coast, 2 i pół motka - bardzo wydajna i delikatna. Na pewno do niej wrócę. Mimo że jest cieńsza niż użyta we wzorze, robiłam rozmiar drugi, czyli taki jak zawsze robię dla siebie. Może tak luźno przerabiam?
Wzór jest dobrze rozpisany, bardzo przyjemnie się mi się go robiło, od góry, bez zszywania. To ostatnie zdecydowanie mnie cieszyło:)
Nie lubię przygotowywać zdjęć na innym komputerze niż mój własny. Udało mi się zrobić trzy zanim straciłam cierpliwość.
Na dzisiejszym spacerze nie tylko ja załapałam się na zdjęcia. Najpierw Mateusz obfotografował mnie, a potem ja uwieczniłam taki oto skok:
Pozdrawiam, Marzena.