niedziela, 13 kwietnia 2014

Light Trails

Zanim zacznę opowiadać o ukończonym ostatnio projekcie, chciałam Wam Kochani, każdemu z osobna posłać milion buziaków i jeszcze więcej uścisków! Tyle radości mi sprawiliście komentarzami pod ostatnim wpisem, że ciepło na sercu robi mi się za każdym razem jak tylko o tym pomyślę! Dużo to dla mnie znaczy! Dziękuję!

Wczoraj, ledwo co (bo już siły nie miałam do niego) ukończyłam sweterek Light Trails, który zaczęłam co prawda przed testowym projektem, ale z racji terminu, który mnie gonił, Street Chic miał bezwzględny priorytet. 

Zrobiłam go z własnoręcznie pofarbowanej wełny BFL. Z trzech motków, ostała się tylko połówka. No i co ja mam z nią zrobić?:) Jedną modyfikacją jest robienie swetra w całości lewymi oczkami. Użyłam również mniejszych drutów (3mm).
Podoba mi się prostota tego swetra. Jest w nim wygodnie, idealny na co dzień. 
W zasadzie całą ozdobą swetra są ciekawie zaprojektowane warkocze na ramionach.
 Udało nam się idealnie wpasować w pogodę - nawet wyjrzało dla Nas słońce:).

Przetestowałam już jego odporność na szybkie wirowanie - sprawuje się idealnie:). Wczoraj wykończony i wyprany, mogłam już rano spokojnie nosić. Kolory, mimo obaw, rozłożyły się znośnie, w kilku miejscach jedynie robiąc mi nieprzyjemną niespodziankę. Ale ja się tak szybko nie zniechęcam, uważam, że dwa różne od siebie kolorystycznie rękawy, czy plama w jednym kolorze to właśnie cały urok tych naszych ręcznie robionych swetrów.
 
No i zostałam z pustymi rękoma. Przewinęłam jeden motek drugiej farbowanki (czerwieni) i nie jestem pewna co ja bym z niej chciała mieć. No więc siedzę sobie tak bez drutów w ręku. Dziwna sprawa:).

Pozdrawiam, Marzena.

48 komentarzy:

  1. Prześliczny wyszedł Ci sweterek, zwłaszcza ten ciekawy układ kolorów podkreślił delikatność wzoru i jego prostotę. Czy mam rozumieć, że wyprałaś go w pralce? I nic się po praniu nie zrobiło? Sama bym się bała włożyć do pralki takie cudo!
    Zresztą, jak widzę to mam odpowiedź na swoje pytania - jest idealny!
    A od czasu do czasu należy się odpoczynek od drutów, tylko my dziewiarki nie możemy tego zrozumieć i brak w dłoni drucików i włóczki powoduje frustrację - nieprawdaż?
    Serdecznie pozdrawiam, życząc miłego niedzielnego popołudnia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piorę w ręku, ale wiruję w pralce, nie lubię jak mi długo schną:).
      Chciałam odejść już od komputera, ale zdałam sobie sprawę, że nie mam co dziergać no i nie wiem co mam z sobą robić!
      Pozdrawiam i również miłego dnia!:)

      Usuń
  2. Cudny jest ten sweter, oj zapragnęłam taki mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo uniwersalny, na pewno Ci się spodoba i przyda:). Dziękuję!

      Usuń
  3. Super wyszedł, a "niedoskonałościami" się nie przejmuj, to cały urok naszej ciężkiej pracy. A jak nie masz co robić to zapraszam do mnie, u mnie UFOków pod dostatkiem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha! Sama się musisz zmierzyć ze swoimi niedokończonymi cudeńkami:).
      Dziękuję:)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia. I trzymam kciuki za realizację marzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweterek jest piękny, ale... jej, jakie cudne zdjęcia!!!!!!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mateusz co sesję robi piękniejsze zdjęcia!:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  6. Ale Ci się blush elegancko wkomponował w kolorystykę włosów... i okolicy :) Przefajne ujęcia - ukłony dla Pana M. :)
    Z doświadczenia Ci powiem, lepiej nic w łapkach nie mieć niż mieć i włos rwać ze złości i frustracji bo nie wychodzi :)
    Ach... i LIGHT wybornie wygląda na lewo - plamek nie odnotowałam... gdzie są?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, przyznam się, ze okolicę to ja mu specjalnie dopasowałam:).
      Nie wytrzymałam i już kupiłam wzór na nowy sweter.

      Usuń
  7. Śliczny sweterek, a kolor powalił mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna bluzeczka! Wyjątkowo piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy (ja i fotograf) bardzo!:) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Cudnie, wiosennie, nie ma jak recznie farbowane włóczki:-) Sama zastanawiam się właśnie bad różami dla siebie i...nie wiem czy się odwaze. Jakoś tak dla dziewczyn wolę wykorzystać tan kolor. Tobie w nim przepięknie! Szczęście mieć takiego fotografa.
    Skrobnelam Ci mail jakiś czas temu...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, teraz Ty leć sprawdzić maila!:)
      Myślę, że Tobie to ładnie w każdym kolorze, spróbuj koniecznie.
      Dziękuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Prześliczny ...chociaż rózowy ;-)Cudeńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja róż lubię, bez przesady, ale lubię:) Jasny fiolet to jest dopiero okropność!:)

      Usuń
  11. Bardzo prosty i takie zaskoczenie z motywem na ramionach. Podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  12. "Paskudztwo"!!!!!! A do tego te "obrzydliwe" zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani to jednak jest kochana, nie ma co:).
      Jutro idę i zmieniam nazwę sklepu na bardziej pasującą do Pani zachowania!:D

      Usuń
  13. Przepiękny Trails! Twoje wykonanie jest boskie! Luźny fason, ale nie za luźny (co widziałam w niektórych wykonaniach na Rav), cudny kolor i urzekające zdjęcia. Nawet mój małżonek, przez ramię mi zaglądał i mówił: ależ ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczny sweterek :) I cudne zdjęcia :) Moja kolejka do wydziergania powiększyła o kolejny sweterek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny.... przepiękne kolory!

    czaję się na ten wzór, ale kolejka na Ravelry zamiast mi się skracać to się wydłuża... Jak znaleźć czas na to wszystko...!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zrezygnować z kilku projektów, ale wydłużyć dobę. Wydłużenie doby wydaje się bardziej możliwe:)

      Usuń
    2. Chętnie przedłużyłabym dobie studia o następne 5 lat. Doba miała wtey więcej godzin a ja większą chęć działania :)

      Usuń
  16. Śliczny jest, nawet ten kolor mi się podoba, choć entuzjastką bladych róży nie jestem - do Twoich ust pasuje doskonale :)
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Zastanawiałam się czy ten róż pasuje do mnie... ale kto by się przejmował:) Ważne, że się podoba!

      Usuń
  17. Śliczny sweterek, w gotowej dzianinie widać jak fajnie wyszło ci to farbowanie. Trzymam kciuki by marzenia się spełniały :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zawsze zachwycam sie Twoimi zdjeciami. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  19. ...a gdzie są te nierówne rękawy i plama? bo im bardziej się wpatruję tym bardziej idealny udzierg pochłania coraz więcej moich zachwytów:))
    i jakaż piękna wiosna u Was....ja tez już takiej chcę:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W biuście się kilka plamek pojawiło, cieszę się, ze ich nie widać!:)
      Pogoda wczoraj jeszcze ładna, dziś pokazuje na co ją stać - leje okropnie.
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Kolejny cudny sweter... niedługo będzie na każdy dzień miesiąca inny udziergany :)
    I coraz mocniej mnie ciągnie do farbowania jak tak spoglądam na wasze efekty.

    A co z 'jedwabnymi koronkami'?

    ps. jaki kolejny sweterek będziesz robiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że uda mi się to osiągnąć!:)

      Jedwab musiałam odpuścić, ale z projektu (koronek) nie rezygnuję - zmieniał włóczkę:). Kolejny myślę, że będzie Sophie http://www.ravelry.com/patterns/library/sophie-29
      Ale jeszcze ta decyzja musi we mnie dojrzeć.
      Pozdrawiam i dziękuję:)

      Usuń
  21. Świetny Ci wyszedł, oryginał jakoś mnie nie zachwycił :)) Farbowanie wyszło Ci nad wyraz, kolory bardzo przyjemnie sie rozkładają i idealnie komponują z Twoim kolorem włosów. Jakości zdjęć już nie komentuje bo są jak zwykle po prostu piękne. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny sweterek, perfekcyjnie wykonany, prześliczna wełna. Cudowne zdjęcia.
    Pogoda jest dla bogaczy, a że Ty jesteś bogata w pomysły i uczucia to musiała dopisać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli zdjecia Twoich udziergów będą stanowiły tło strony Twojego sklepu z włóczkami to sukces masz gwarantowany!!!!

    Co u Ciebie zobacze to zaraz chcę miec takie same!

    Mam nadzieje że ręcznie farbowane włóczki też będą w sprzedaży - ja wtedy kupuje te różowości z plamami i nierównościami których nie widać!

    OdpowiedzUsuń
  24. Marzenko Jak zawsze przecudowne zdjecia. Mam wielki zaszczyt nominowac Cię do Liebster Award. Szczegoły u mnie na blogu we wpisie http://www.vademecumblogera.pl/2014/04/12-blogow-ktore-na-pewno-pokochacie.html. Jak znajdziesz czas bardzo chciałam Cię poprosic o odpowiedzenie na kilka pytan (lista u mnie na blogu) - taka jest reguła tej zabawy. Chętnie opublikowałabym je w formie wywiadu u siebie na blogu (jako wskazowki dla innych blogerow). Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny! Marzy mi się taki... :)
    Pozdrawiam ciepło! Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny sweterek i zjawiskowa sesja zdjęciowa.
    Mam nadzieję, że nie gniewasz się, że zapożyczyłam twoje zdjęcie do mojego Subiektywnego Przeglądu Linków.

    OdpowiedzUsuń