sobota, 9 listopada 2013

Marina

Marina powstała w połowie wakacji, miała więc szansę zabłysnąć jeszcze w tym roku.
Marina- bo sukienka jest w marynarskie paski. Zrobiłam ją z 6 motków Drops Safran, w kolorze białym i jeansowym niebieskim. Początkowo miała powstać tunika, ale że zostało mi jeszcze trochę włóczki postanowiłam zrobić swoją pierwszą sukienkę.
Jest to mój pierwszy własny projekt, dostępny za darmo tu na Ravarly, w języku angielskim. Rozpisałam go jedynie w moim rozmiarze (S/M).
Robiłam ją od góry, z tyłu stworzyłam małą "łezkę" którą ozdobiłam srebrnym guziczkiem. Wzór jest prosty, podobnie jak krój- łódkowy dekolt, dopasowana na górze, lekko rozszerzająca się ku dołowi.
Pozdrawiam, Marzena.

5 komentarzy:

  1. Pamiętam, może nie modelkę, ale sukienkę całkiem, całkiem. Poprzedniego bloga podczytywałam i właśnie nie mogłam go odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka...Może pokuszę się o taką? A na razie zmykam dziergać ciepły kardiganik...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna. Muszę taka zrobić na lato.:) Cudowna jest

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłabym, bo piękna, ale instrukcja obsługi po angielsku mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń