wtorek, 29 września 2020

Flora

Ależ się cieszę, że w końcu mogę pokazać Wam ten sweter! Projektowanie go zajęło mi trochę czasu, a na dodatek dzierganie wypadło w bardzo aktywnym (w domu i w pracy) momencie, więc można rzecz, że się troszkę ślimaczyłam. Gotowy był już w sierpniu, ale uciekliśmy na prawie trzytygodniowy urlop. Po powrocie od razu wzięłam się za wzór i zdjęcia - ten pierwszy jeszcze nie jest gotowy, nie ma tak łatwo, ale zdjęcia jak najbardziej!

Tych, którzy na niego czekają, nie mam zamiaru trzymać dłużej w niepewności, więc tym razem najpierw zdjęcia, a potem sobie pogadam :) Proszę państwa, oto Flora:

Czy są tu jacyś miłośnicy roślin? :) Jestem pewna, że tak! Flora składa się z mnóstwa malutkich botanicznych wzorów: pąków kwiatowych, dmuchawców i gałązek. A może macie inne skojarzenia? Ja, podczas projektowania tego swetra, miałam przed oczami niewielką łąkę otoczoną drzewami, budzącą się do życia na początku wiosny i puszczającą świeże, malutkie pędy!

 

Zależało mi na tym, by wzory te tworzył raczej teksturę niż główny motyw, były obecne na całym swetrze, ale nie zwracał na siebie wielkiej uwagi. Myślę, że dzięki temu sweter jest codzienny i uniwersalny, pasujący na wiele okazji, a jednocześnie nietuzinkowy. 


Flora jest tak wygodna, jak to tylko możliwe! Zdecydowałam się na oversizowy krój, z delikatnie obniżoną linią reglanu, szerokie rękawy, wykończone długim, elastycznym ściągaczem i klasyczne, przytulne wykończenie kołnierza. Pierwszy raz zrobiłam dla siebie sweter z takimi rękawami - chciałam w tym projekcie dać im szansę, bo zawsze unikałam ich jak ognia, będąc przekonana, że absolutnie do mnie nie pasują. I wiecie co? Cieszę się, że spróbowałam, bo okazało się, że niesłusznie ich sobie odmawiałam! Czuję się w nich świetnie i planuję kolejne (również w szyciu:)).


Ta wygoda i luz sprawia, że Flora idealnie nadaje się jako sweter codzienny. Jest trochę jak bluza, którą zakłada się by było ciepło i komfortowo przez cały dzień. Wydziergałam go z włóczki grubości fingering, dlatego mimo swojej obszerności, jest lekki i nie poszerza drastycznie sylwetki. Ponadto sprawdzi się nie tylko na sezon jesienno-zimowy - grzeje dokładnie tyle ile trzeba, dlatego śmiało można nosić Florę wiosną i w chłodne, letnie wieczory.

Odrobinę skrócona będzie też świetnym dodatkiem do lnianej sukienki czy spódnicy. Ważne jest by ściągacz w takiej sytuacji opierał nam się na talii, a nie na biodrach. Taka modyfikacja wzoru będzie oczywiście niezwykle prosta!


 

Zrobiłam go z Chmurkowej włóczki, którą zostawiłam sobie po zamknięciu sklepiku - to Ladysheep w kolorze Glenn (merynos 1ply z jedwabiem). Użyłam 274 gramów, czyli około 1100 metrów. Myślę, że te teksturalne wzory pokochają się również z rustykalnymi, jednolitymi nitkami, czy też z klasycznym, skręconym merynosem! Istotne jest by użyć do jego wykonania kolory jednolite.



Wzór powstanie w przeciągu tygodnia lub dwóch, wtedy też ogłoszę nabór do testu. Proszę poczekajcie więc ze zgłaszaniem, by nic mi nie umknęło. Wtedy też podam wszystkie szczegóły dotyczące wzoru i projektu. Jeśli nie chcecie przegapić testu, możecie też zapisać się do listy mailingowej: klik!

 

Ciekawa jestem co sądzicie o mojej botanicznej Florze! W jakim kolorze widzicie swoją wersję?

Pozdrawiam Was ciepło!

Marzena

13 komentarzy:

  1. Jest przeuroczy. Wiosennie może budzić, jesiennie zatrzymuje piekno jeszcze bujnego życia, a zimą stworzy namiastkę bogactwa życia. Naprawdę śliczny. No i ten kolor, cudownie zgrany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ludwiko! U mnie jesień już się niestety pojawiła. Ta "najgorsza" czyli szara i deszczowa. Odrobina wiosny, choćby na swetrze, bardzo mi się przyda!

      Usuń
  2. Mi się bardzo podoba kolor i rękawy.
    Niedobrze że włóczka nie istnieje, 🤔and podejrzewam że dodasz sugestie. Zanim się rzucę na testy, prayers mu jakimi drutami robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że dodam sugestię! Naszykuję listę polecanych włóczek, mam nadzieję, że to trochę zrekompensuje brak Ladysheep :)
      Dziergałam na drutach 3.75 mm.

      Usuń
  3. Oj predictive text, powiedz mi jakimi drutami (w sensie numer)

    OdpowiedzUsuń
  4. W takich chwilach trochę mi żal, że nie robię na drutach :) Ten wzór jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma powodu do żalu - wychodzi na to, że czas złapać za druty! :)

      Usuń
  5. Piękny sweter, kreatywne, dopracowane w każdym szczególe motywy. Mnie wpadł w oko motyw nasion dmuchawca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bokasiu! Mi ten wzór też głównie kojarzy się z nasionami dmuchawca :) Ale odnalazłam również w moich suszonych kwiatach roślinkę, która niemalże wygląda identycznie (zdjęcie piąte od góry:)).

      Usuń
  6. Piękny ten sweter! Prosty, a jednak ma to coś!

    OdpowiedzUsuń
  7. PIĘKNY. Od razu kupiłabym wzór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! :) Mam nadzieję, że wzór wyjdzie jeszcze w tym roku :)

      Usuń