sobota, 18 lipca 2015

Prawie bez słów

Plażujemy, zwiedzamy, dziergamy, czytamy, planujemy, no żyjemy!:)

W trakcie...
 ...i w planach - Piccolo od Julie Asselin w kolorze Boucanier.

Miłej nocy Wam życzę!

13 komentarzy:

  1. Jezu, jakie te szarosci piekne!!!..... co to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaktualizowałam post - to szare fiolety, Piccolo Boucanier od Julie Asselin :)

      Usuń
  2. Właśnie - co to?! Te szarości u mnie nieco lawendowo się jawią... śliczne! Niebieskości też cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu zerknij wyżej, już się poprawiłam i napisałam:)
      I masz rację, to szarofioletowe jest. Bardzo mi się podoba!

      Usuń
  3. Piękne! A co z tego Piccolo będzie? U mnie też czekają w pudełeczku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, jaki romantyczno nostalgiczny kolor! :) Już wpisuję na listę, szczególnie samo Piccolo, bo i Shiraz też czeka na mnie. ^^ Widzę więc, że nie tylko ja mam pastelową fazę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłego wypoczynku. Ładne te niebieskie ;-), ciekawa jestem efektu końcowego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Maaaaarzenkaaaaaa! Kupiłam wczoraj Filcolanę Arwettę Classic i będę dziergać moją Inky z marzeń i snów! Moje wersja to będzie raczej blacky, bo kupiłam czarną, ale już się nie mogę paczki doczekać! Zaczynałam już dwa razy z włóczek które miałam w domu i to jednak nie było to. A teraz jeszcze jej nie mam, ale już ją kocham :)
    Udanego wypoczynku! Wracaj do nas z nowym postami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej! Doczekać się nie mogę nowej Inky! Koniecznie daj znać jak zrobisz:)

      Usuń
  7. Tacy to sobie pożyją!..... *^O^*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ piękny ten niebieski <3

    OdpowiedzUsuń